Spis treści:
ToggleNiektóre pojęcia prawne wyglądają na łatwe do przetłumaczenia tylko do momentu, gdy zaczniemy zastanawiać się, czy w drugim systemie prawnym w ogóle istnieje podobna instytucja. Jednym z takich terminów jest użytkowanie wieczyste.
Czym jest użytkowanie wieczyste?
Użytkowanie wieczyste to szczególne prawo do gruntu, które występuje w polskim systemie prawnym. Dotyczy przede wszystkim gruntów należących do Skarbu Państwa albo jednostek samorządu terytorialnego.
W dużym uproszczeniu: użytkownik wieczysty nie jest właścicielem gruntu, ale może korzystać z niego w bardzo szerokim zakresie – często niemal tak, jak właściciel.
Może na przykład:
- korzystać z gruntu,
- zabudować go zgodnie z przeznaczeniem,
- sprzedać swoje prawo,
- obciążyć je hipoteką,
- przekazać je spadkobiercom.
Co istotne, użytkowanie wieczyste ustanawia się zazwyczaj na bardzo długi okres -najczęściej 99 lat, a w szczególnych przypadkach na czas krótszy, jednak co najmniej 40 lat. Grunt pozostaje jednak własnością podmiotu publicznego.
Często czytane:
I właśnie tutaj zaczyna się problem tłumaczeniowy.
Dlaczego „perpetual usufruct” nie wystacza?
W tłumaczeniach na język angielski termin „użytkowanie wieczyste” najczęściej oddaje się jako perpetual usufruct.
Brzmi elegancko i prawniczo. Problem w tym, że dla odbiorcy ze Stanów Zjednoczonych takie pojęcie nadal nie mówi zbyt wiele…
Rzecz w tym, że w USA własność nieruchomości opisuje się przez inne kategorie, a więc systemy prawne się nie pokrywają, a to naturalnie prowadzi do komplikacji w przekładzie. Kategorie własności w krajach anglosaskich to: fee simple, leasehold estate, life estate lub tenancy. Najpełniejszym prawem do nieruchomości jest zwykle fee simple, czyli najszerszy możliwy zakres posiadania prawnego interesu w gruncie, obejmujący tradycyjne uprawnienia właścicielskie. Użytkowanie wieczyste nie jest jednak ani pełnym odpowiednikiem fee simple, ani zwykłym najmem lub dzierżawą.
Dlaczego nie jest to po prostu „ownership”?
Bo użytkownik wieczysty nie jest właścicielem gruntu.
W polskim akcie notarialnym możemy mieć sytuację, w której ktoś jest właścicielem budynku lub lokalu, ale grunt pod budynkiem pozostaje oddany w użytkowanie wieczyste. Z punktu widzenia polskiego prawa to zupełnie normalna konstrukcja.
Dla odbiorcy amerykańskiego może być to mniej intuicyjne, ponieważ w USA bardzo często analizuje się tytuł prawny do nieruchomości przez pryzmat tego, kto ma title do gruntu i jaki jest zakres tego tytułu.
Dlatego proste przetłumaczenie użytkowania wieczystego jako ownership byłoby mylące. Sugerowałoby, że dana osoba jest właścicielem gruntu, a to nieprawda.
A dlaczego nie „lease”?
Z drugiej strony, użytkowanie wieczyste nie jest też zwykłym lease, czyli najmem lub dzierżawą.
Dlaczego?
Bo użytkowanie wieczyste jest znacznie silniejsze niż typowa umowa najmu. Może być zbywane, dziedziczone i obciążane hipoteką. Użytkownik wieczysty ma więc pozycję dużo bliższą właścicielowi niż zwykły najemca.
W opracowaniach prawniczych użytkowanie wieczyste bywa opisywane jako prawo „lease-like”, czyli podobne do długoterminowej dzierżawy, ale to nadal tylko przybliżenie, a nie pełny odpowiednik.
Co więc począć z terminem „użytkowanie wieczyste”?
W praktyce tłumaczeniowej najbezpieczniej jest zostawić termin perpetual usufruct, ale tam, gdzie kontekst tego wymaga, dodać krótkie wyjaśnienie.
Na przykład:
perpetual usufruct – a Polish long-term right to use land owned by the State Treasury or a local government unit
Tłumacz przysięgły w tłumaczeniach pisemnych dysponuje możliwością dodawania uwag w nawisach kwadratowych, dzięki czemu pojęcia z pogranicza nieprzystawalności systemów prawnych mogą być przybliżone odbiory, z jednoczesnym zachowaniem terminologii najbliższej oryginałowi. Na tłumaczeniu ustnym warto po prostu wytłumaczyć klientowi o co chodzi.
Należy pamiętać, że najważniejszym celem tłumaczenia jest to, aby jego użytkownik rozumiał tekst/ przekaz jak najdokładniej! Na podstawie tego zrozumienia klient podejmuje życiowe decyzje i podpisuje dokumenty mające konsekwencje prawne. Musi więc mieć pełną świadomość znaczenia wszystkich „pułapek” w treści, a rolą tłumacza przysięgłego jest jak najlepsze zapewnienie mu tej świadomości 🙂
Ciekawostka: „wieczyste” wcale nie znaczy „na zawsze”
Polskie słowo wieczyste sugeruje coś bezterminowego, niemal nieskończonego. Tymczasem użytkowanie wieczyste jest ustanawiane na określony czas -najczęściej 99 lat.
Dlatego angielskie perpetual również może być mylące. Odbiorca może uznać, że chodzi o prawo całkowicie bezterminowe, podczas gdy w rzeczywistości jest to prawo długoterminowe, ale ograniczone czasowo i uregulowane ustawowo.
Jak widać na przykładzie „użytkowania wieczystego” tłumaczenie, zwłaszcza prawnicze, a już na pewno poświadczone (przysięgłe), to nie tylko przekład słów z języka A na język B. To rozumienie prawa i mechanizmów, pozwalające na przybliżenie obcokrajowcom zawiłych i nie zawsze logicznych aspektów z obszaru polskiego prawa.
FAQ
Czym jest użytkowanie wieczyste?
Użytkowanie wieczyste to szczególne prawo rzeczowe występujące w polskim systemie prawnym. Uprawnia do bardzo szerokiego korzystania z gruntu należącego do Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, jednak nie daje prawa własności tego gruntu.
Czy użytkownik wieczysty jest właścicielem gruntu?
Nie. Właścicielem gruntu pozostaje podmiot publiczny. Użytkownik wieczysty może natomiast korzystać z gruntu, zabudować go, sprzedać swoje prawo, obciążyć je hipoteką oraz przekazać spadkobiercom.
Jak przetłumaczyć „użytkowanie wieczyste” na język angielski?
Najczęściej stosowanym odpowiednikiem jest perpetual usufruct. Ponieważ jednak instytucja ta nie ma pełnego odpowiednika w systemach prawa anglosaskiego, często warto uzupełnić tłumaczenie krótkim wyjaśnieniem opisowym.
Dlaczego użytkowania wieczystego nie można przetłumaczyć jako ownership lub lease?
Ponieważ nie jest ani prawem własności (ownership), ani zwykłym najmem lub dzierżawą (lease). Stanowi odrębną konstrukcję prawną charakterystyczną dla polskiego systemu prawa.
Czy użytkowanie wieczyste jest naprawdę „wieczyste”?
Nie. Mimo swojej nazwy jest ustanawiane na czas oznaczony – najczęściej na 99 lat, a wyjątkowo na krótszy okres, nie krótszy jednak niż 40 lat.
Dlaczego tłumaczenie użytkowania wieczystego sprawia trudności tłumaczom przysięgłym?
Ponieważ w systemach prawa anglosaskiego nie istnieje instytucja odpowiadająca polskiemu użytkowaniu wieczystemu. Tłumacz musi więc nie tylko dobrać najbliższy odpowiednik terminologiczny, ale często również wyjaśnić jego znaczenie, aby odbiorca właściwie zrozumiał skutki prawne tego prawa.
Nazywam się Agata Rogalińska i jestem tłumaczką przysięgłą języka angielskiego, wpisaną na listę Ministra Sprawiedliwości pod numerem TP/98/24.
W ramach marki Textologic oferuję kompleksowe usługi językowe: tłumaczenia pisemne i ustne (poświadczone i zwykłe) oraz konsultacje językowe online dla dorosłych.
