NO CONTEST PLEA: dlaczego w amerykańskim sądzie można powiedzieć „nie kwestionuję zarzutów”, zamiast „jestem winny”?

blank

W nawiązaniu do poprzedniego artykułu nt. Alford plea, dziś przyjrzę się innej formie odpowiedzi na zarzuty stosowanej w prawie amerykańskim, jaką jest no contest plea [z łaciny nolo contendere].

Wyobraź sobie, że stajesz przed sądem i… nie przyznajesz się do winy.

Jednocześnie nie twierdzisz, że jesteś niewinny.

Nie przedstawiasz swojej wersji wydarzeń, nie bronisz się i nie kwestionujesz zarzutów.

W amerykańskim systemie prawnym ta dość nietypowa i bierna postawa jest możliwa dzięki instytucji nolo contendere, znanej również jako no contest plea.

Dla tłumacza przysięgłego to jeden z tych terminów, których nie da się oddać jednym polskim słowem. Aby poprawnie go przetłumaczyć, trzeba najpierw zrozumieć jego funkcję.

Czym jest no contest plea?

Pochodzące z łaciny określenie oznacza dosłownie „nie chcę się spierać” i jest to szczególny rodzaj plea, czyli formalnego stanowiska oskarżonego wobec aktu oskarżenia polegający na tym, że oskarżony:

  • akceptuje wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania procesu.
  • nie przyznaje się do winy,
  • nie twierdzi, że jest niewinna,

W praktyce skutek jest niemal taki sam jak przy otwartym przyznaniu się do winy, tj. zapada wyrok skazujący i wymierzana jest kara. No contest plea jednak subtelnie różni się od przyznania do winy [guilty plea] i wywołuje inne skutki prawne w dłuższej perspektywie.

Czym różni się no contest plea od guilty plea?

  1. Przyznanie się do winy: Guilty plea oznacza wyraźne przyznanie się do popełnienia przestępstwa, dzięki czemu prokuratura może wykorzystać to przyznanie w przyszłych postępowaniach prawnych. Natomiast no contest plea nie stanowi przyznania się do winy – oznacza jedynie, że oskarżony uznaje, iż prokuratura prawdopodobnie dysponuje wystarczającymi dowodami, aby doprowadzić do jego skazania, gdyby sprawa trafiła na rozprawę.

2. Inna odpowiedzialność w postępowaniu cywilnym: Ponieważ no contest plea nie jest formalnym przyznaniem się do winy, co do zasady nie może zostać wykorzystane jako dowód przeciwko oskarżonemu w późniejszym postępowaniu cywilnym (np. w sprawie o odszkodowanie za szkodę na osobie wynikającą z tego samego zdarzenia). Z kolei guilty plea może stanowić bezpośredni dowód odpowiedzialności w takich sprawach.

3. Uznaniowość sądu: Guilty plea jest zazwyczaj przyjmowane przez sąd, o ile zostało złożone dobrowolnie i świadomie. Natomiast złożenie no contest plea nie stanowi prawa przysługującego oskarżonemu – zwykle wymaga zgody sądu, a niekiedy również prokuratora. Sędzia może odmówić jego przyjęcia, jeżeli uzna, że dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy konieczne jest formalne przyznanie się do popełnienia czynu.

Dlaczego oskarżony miałby wybrać ten rodzaj ustosunkowania się do zarzutów?

Najczęstszym powodem jest chęć sprawnego zakończenia postępowania karnego, jednocześnie ograniczając negatywne konsekwencje swojej wypowiedzi poza procesem karnym.

Wyobraźmy sobie lekarza oskarżonego o przestępstwo związane z wykonywaniem zawodu.

Jeżeli przyzna się do winy (guilty plea), jego oświadczenie może zostać wykorzystane przez pacjentów w późniejszym procesie cywilnym o odszkodowanie.

Jeżeli natomiast złoży no contest plea, pomimo poniesionej odpowiedzialności karnej nie będzie dodatkowo obciążony odpowiedzialnością cywilną.

Oczywiście możliwość wybrania takiej ścieżki jest uzależniona od regulacji stanowych. Jest to dopuszczalne w sądach federalnych oraz w większości stanów USA, w tym m.in. w Kalifornii i Teksasie. Jednak w kilku stanach nie jest to akceptowane (jak choćby w Indianie, Michigan, New Jersey czy Waszyngtonie); oskarżony musi wówczas złożyć oświadczenie o przyznaniu się do winy (guilty plea) albo o nieprzyznaniu się do winy (not guilty plea).

Co ciekawe, niektóre stany dopuszczają no contest plea wyłącznie w odniesieniu do określonych i lekkich wykroczeń, np. naruszeń przepisów ruchu drogowego.

Współczesny przykład no contest plea: sprawa Tigera Woodsa

NO CONTEST PLEA: dlaczego w amerykańskim sądzie można powiedzieć „nie kwestionuję zarzutów”, zamiast „jestem winny”?

Jednym z najbardziej znanych przypadków wykorzystania no contest plea była głośna sprawa znanego golfisty i celebryty Tigera Woodsa.

W 2017 r. sportowiec został zatrzymany na Florydzie, po tym jak znaleziono go śpiącego za kierownicą samochodu. Początkowo media sugerowały jazdę pod wpływem alkoholu, jednak badania wykazały, że alkohol nie był przyczyną zdarzenia. Woods znajdował się pod wpływem mieszaniny legalnie przepisanych leków.

W 2018 r. złożył no contest plea do zarzutu reckless driving (lekkomyślnej jazdy), dzięki czemu udało mu się uniknąć procesu. Został objęty programem dla sprawców po raz pierwszy naruszających przepisy drogowe, otrzymał karę grzywny, obowiązek odbycia kursu i okres obowiązkowego nadzoru.

Co ciekawe, Woods nigdy formalnie nie przyznał, że dopuścił się zarzucanego czynu. Po prostu nie zdecydował się go kwestionować.

Wyzwanie dla tłumacza przysięgłego?

Nie istnieje polski odpowiednik instytucji no contest plea, dlatego tłumacz zwykle pozostawia to pojęcie w oryginale, przybliżając odbiorcy znaczenie poprzez dodanie krótkiego wyjaśnienia w nawiasie, lub stawia na formę opisową, np. „oświadczenie o niekwestionowaniu zarzutów” albo „formalna rezygnacja z kwestionowania zarzutów”.

Co absolutnie kluczowe, w przypadku wybrania ścieżki opisowej, tłumacz przysięgły koniecznie i bezwzględnie musi podać w nawiasie kwadratowym oryginalną nazwę terminu, a nie polegać na wybranym przez siebie najbliższym ekwiwalencie językowym. Pamiętajmy, że tłumaczenie poświadczone jest dokumentem mającym moc prawną, a tłumacz jest zobowiązany ustawą do oddania treści jak najwierniej, bez dodawania lub odejmowania czegokolwiek od siebie.

Tak więc prawidłowym zapisem tłumaczenia tego terminu będzie: „oświadczenie o niekwestionowaniu zarzutów” [no contest plea].

Jest to kolejny przykład nieprzystawalności systemów prawnych w Polsce i USA oraz przykład terminu, który tłumacz musi znać i rozumieć znacznie głębiej niż wynikałoby to z samego słownika. Po raz kolejny widać jak na dłoni, że tłumacz przysięgły specjalizujący się w tłumaczeniach prawniczych nie może przekładać wyłącznie słów; musi rozumieć i oddawać różnice w całych systemach prawnych.

FAQ

Czym jest no contest plea?

No contest plea (nolo contendere) to szczególny sposób ustosunkowania się oskarżonego do zarzutów. Oskarżony nie przyznaje się do winy, ale jednocześnie nie kwestionuje zarzutów i zgadza się na wydanie wyroku bez przeprowadzania procesu.

Czy no contest plea oznacza przyznanie się do winy?

Nie. Nie jest formalnym przyznaniem się do popełnienia przestępstwa, choć w praktyce prowadzi do wydania wyroku skazującego i wymierzenia kary.

Jaka jest różnica między no contest plea a guilty plea?

Guilty plea jest jednoznacznym przyznaniem się do winy. Natomiast no contest plea oznacza jedynie rezygnację z kwestionowania zarzutów, dzięki czemu co do zasady nie może zostać wykorzystane jako przyznanie się do odpowiedzialności w późniejszym postępowaniu cywilnym.

Czy no contest plea obowiązuje we wszystkich stanach USA?

Nie. Instytucja ta jest dopuszczalna w sądach federalnych oraz w większości stanów USA, jednak część stanów jej nie uznaje lub ogranicza jej stosowanie do określonych kategorii spraw.

Jak przetłumaczyć no contest plea na język polski?

Nie istnieje oficjalny polski odpowiednik tej instytucji. Najczęściej stosuje się opisowe tłumaczenie, np. „oświadczenie o niekwestionowaniu zarzutów”, z obowiązkowym podaniem oryginalnego terminu [no contest plea].

Czy no contest plea i Alford plea to to samo?

Nie. Alford plea oznacza utrzymywanie swojej niewinności przy jednoczesnym uznaniu, że zgromadzone dowody mogą doprowadzić do skazania. Natomiast przy no contest plea oskarżony nie zajmuje stanowiska co do swojej winy i po prostu nie kwestionuje zarzutów.

NO CONTEST PLEA: dlaczego w amerykańskim sądzie można powiedzieć „nie kwestionuję zarzutów”, zamiast „jestem winny”?
Tłumaczka przysięgła języka angielskiego w  | Strona główna

Nazywam się Agata Rogalińska i jestem tłumaczką przysięgłą języka angielskiego, wpisaną na listę Ministra Sprawiedliwości pod numerem TP/98/24.
W ramach marki Textologic oferuję kompleksowe usługi językowe: tłumaczenia pisemne i ustne (poświadczone i zwykłe) oraz konsultacje językowe online dla dorosłych.

Interesują Cię treści związane z tłumaczeniami? Więcej znajdziesz w moich mediach społecznościowych:

Potrzebujesz tłumaczenia poświadczonego dokumentów lub tłumaczenia ustnego ważnego dla Ciebie wydarzenia? Wypełnij formularz kontaktowy lub napisz do mnie bezpośrednio na: kontakt.textologic@gmail.com lub zadzwoń +48 600-766-646.